Seksowne body, które już jakiś czas temu pokazywałam.
Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć.
Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć.
Często nowi odbiorcy piszą do mnie "Jaką mam pewność, że osoba na zdjęciach to naprawdę Ty?"
Czasem nawet "Widać, że Twoje zdjęcia są ściągnięte z internetu!!"
Nigdy się nie przejmowałam tymi komentarzami, traktowałam ich jako "haters" i cieszyłam się, że garstka moich najwierniejszych wielbicieli ufa mi, i nie muszę im niczego udowadniać.
Ok, wiem, że teraz w internecie roi się od oszustów, także majteczkowych, ale przecież po to piszę bloga, aby rozwiać Wasze wątpliwości...
Ostatnio dostałam e-maila z następującą wiadomością:
"Doszła paczuszka, dziękuję też za zdjęcia. Zapach jest nieziemski. Co za ulga!! Już nie raz zamawiałem majtki i dawałem się nabrać. Przychodziły majtki wogóle nie noszone, ze śladami wymazanymi rybą. Zamawiając u Ciebie bałem się. Wydawałaś się zbyt idealna by prawdziwa. Twój zapach zrekompensował mi te wszystkie oszustwa, których wcześniej padłem ofiarą..."
I postanowiłam wstawić te zdjęcia.
Dla tych najbardziej nieufnych.
Dodałam też na nich znak wodny, aby żartownisie nie mieli zbyt łatwego zadania, gdy będą chcieli sfałszować mój tekst na kartce :)
Ale się rozpisałam...
Mam nadzieję, że Kamil będzie zadowolony, gdy zobaczy zdjęcia których jeszcze nie widział, a na których jestem w jego body ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz