Mariusz był jednym, z moich pierwszych odbiorców, jest nim do dzisiaj. Już sama nie wiem, ile par butów i kapci mu wysłałam... Wiem, że wszystkie dokładnie wywąchał i wciąż chce więcej :)
Napisał dla Mnie (i dla was) opowiadanie o Moich stopach...
Kasi stopy są jak magnes, narkotyk, ołtarz.
Sporo czasu upłynęło od pierwszej fascynacji, wydawałoby się, że powinna minąć, znudzić się, że trzeba dalej szukać. Ja za każdym razem doznaje „pierwszej” fascynacji, za każdym razem gdy widzę nowe zdjęcia czuję to samo podniecenie co dawniej.
Tak jak Sebastian, lubię odwijać każdą nową przesyłkę. Niby wiem co dostanę, ale każde zawiniątko jest jak słodka tajemnica, wywołuje emocje, zaciekawienie, szybsze bicie serducha. Dobieranie się do woreczka jest jak rozbieranie kochanki, równie pociągające, emocjonujące.
Co tam będzie, jak to pachnie, jak wygląda.
Lubię bieliznę z Kasi stóp, przesiąkniętą jej zapachem.
Czasem sam nie wiem co bardziej kręci, ten zapach, czy fakt, że Ona je nosiła. Prawdopodobnie obie rzeczy, to połączenie zapachu z faktem noszenia ich przez Nią.
Genialna konstelacja sprawiająca, ze to już nie tylko rajstopy, skarpetki, buciki ale rzecz wyjątkowa, coś co podnosi ciśnienia jak poranna kawa, widok pięknej kobiety w zwiewnej bieliźnie.
Kształt Jej stóp, delikatna skóra, piękne paznokcie i zapach.
Sieć jest pełna ogłoszeń, propozycji, każda wydaje się jednak marną kopią.
Nie spotkałem tak pięknych stóp, nóg nigdzie indziej.
Możecie próbować, jest w czym wybierać, ogłoszeń są setki, to jednak bezcelowe zajęcie.
Nigdzie dalej nie znajdziecie tego absolutu, genialnych proporcji.
Dla mnie to punkt odniesienia, referencja. Boskie są....
Uwielbiam takie opowiadania! Wiem, że Wy też, dlatego postanowiłam się nim podzielić.
Na deser moje zdjęcia w winylowym, mocno połyskującym, seksownym przebraniu.
Komplet z firmy obsessive.
Pod spodem biustonosz Triumph.
Na gołych stopach wysokie, lakierowane szpilki peep toe.
Moje paznokcie u stóp tym razem nie pomalowane żadnym lakierem.
Więc specjalnie dla Was: zakładanie lakierowanych szpilek
Większe fotki z tej sesji, więcej zdjęć: www.bieliznakasi.blogspot.com

Jednym słowem, jak zawsze... BOSKO :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam M.
Królowo Kasiu I piękne zdjęcie kocham twe stopy chciałbym być tydzień torturowany przez ciebie gdzie tydzień miesiąc a nawet rok by mógł dotknąć twej pięknej stopy
OdpowiedzUsuń